Nie można uciec od własnego przeznaczenia. Ty jesteś moim przeznaczeniem. Nigdy nie będziemy należeć do siebie fizycznie, ale należymy do siebie duchowo. Zapadłeś we mnie głęboko, ja zapadłam w ciebie, jesteśmy uwięzieni. Nawet, kiedy cieleśnie nie jesteś moim mężczyzną jesteś nim w moich wspomnieniach, w moich marzeniach. W ten sposób trzymasz mnie w szachu. Możemy się rozłączyć, lecz nie możemy się już rozstać. (...) Co to znaczy kochać mężczyznę? To znaczy kochać go na przekór sobie, na przekór niemu, na przekór całemu światu. Kocham twoje pragnienia, a nawet twoje awersje, kocham ból, który mi zadajesz, ból, którego nie odczuwam jako bólu, ból, o którym natychmiast zapomina, który nie pozostawia śladów. Kochać, to znaczy mieć tę wytrzymałość, która pozwala przechodzić przez wszystkie stany, od cierpienia do radości z tą samą intensywnością.
Miał coś w oczach. I to nie były szkła kontaktowe.
Życie nie jest niczym innym jak podróżą pociągiem: składającą się z wsiadania i wysiadania, naszpikowanym wypadkami, przyjemnymi niespodziankami oraz głębokimi smutkami… Rodząc się wsiadamy do pociągu i znajdujemy tam osoby, z którymi musimy być zawsze podczas naszej podróży: naszych rodziców. Niestety prawda jest inna. Oni wysiadają na jakiejś stacji, pozbawiając nas swojej czułości, przyjaźni i niezastąpionego towarzystwa. Jednak to nie przeszkadza, by wsiadły inne osoby, które staną się dla nas bardzo szczególne. Przybywają nasi bracia, przyjaciele i cudowne miłości.. Wśród osób, które jadą tym pociągiem, będą takie, które robią sobie zwykłą przejażdżkę; takie, które wywołują w podróży tylko smutek… Oraz takie, które krążąc po pociągu będą zawsze gotowe do pomocy potrzebującym. Wielu, wysiadając pozostawi ciągłą tęsknotę. Inni przejdą tak niezauważenie, że nie zdamy sobie sprawy, że zwolnili miejsce. Ciekawe jest, że niektórzy pasażerowie, którzy są przez nas najbardziej ukochani, zajmą miejsca w wagonach najbardziej oddalonych od naszego. Dlatego będziemy musieli przebyć drogę oddzielnie, bez nich. Oczywiście, nic nam nie przeszkadza, by w trakcie podróży porozglądać się- choć z trudnością- po naszym wagonie i dotrzeć do nich… Ale niestety nie będziemy już mogli usiąść przy ich boku, ponieważ miejsce to będzie już zajęte przez inną osobę. Nie ważne; ta podróż właśnie tak wygląda: pełna wyzwań, marzeń, fantazji, oczekiwań i pożegnań… Ale nigdy powrotów...
Mój przyjacielu, sprawmy, by nasz pobyt w tym pociągu był spokojny i wart starań. Róbmy tak, by, gdy nadejdzie chwila wysiadania, na naszym pustym miejscu pozostała tęsknota i miłe wspomnienia dla tych, co kontynuują podróż. Tobie, gdyż jesteś częścią mojego pociągu, życzę… Szczęśliwej podróży!
Co może być lepszego od randki z tobą na dachu jednego z warszawskich wieżowców? Odczuwanie chłodu na nagiej skórze - dlatego że ty masz na sobie moją bluzę wynagradza chłód jaki czułem dawniej zamykając powieki z mokrymi rzęsami od łez.. Tyle razy wątpiłem że poznam kogoś takiego jak ty... takie były tylko kobiety z moich książek... kiedyś uciekałem do książek, żeby poczuć sie lepiej - dziś uciekam do ciebie i nic nie sprawia mi tyle przyjemności co poczucie że jesteś obok, twój zapach, dotyk..
Kiedyś śmiałem się że gdybyś miała paragon to już dawno byś mnie zwróciła ale prawda jest taka że to dzięki tobie dziś jestem tym kim jestem....
Nigdy nie czułem do nikogo czegoś takiego jak do ciebie. Zwykłe kocham cię tego nie odda. Ja funkcjonuje tylko dzięki tobie...
Jesteś zjawiskowa!
I wtedy ja także miałem ochotę zamknąć oczy. Ale nie robiłem tego. Żal mi po prostu było tego czasu, w którym nie patrzyłbym na nią. Bo ja chcę patrzeć na nią przez cały dany mi czas. Dlatego chciałbym kiedyś obudzić się obok niej i móc obserwować jej twarz i zamknięte oczy, gdy nic nie mówi. I gdy tak śpi i nie może mnie słyszeć, chciałbym nachylić się nad nią i opowiedzieć o tym moim 'zakochaniu'.